Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Środowiska LGBT, widzące wszędzie brak tolerancji, same nie dopuszczają krytyki względem siebie. Przykładem braku tolerancji wobec przeciwników lubelskiej parady równości jest m.in. to, jak potraktowany został Paweł Kubala. Asystent europosła Marka Jurka i wówczas kandydat do Sejmiku Województwa Lubelskiego z listy Kukiz’15 brał udział w pikiecie przeciwko marszowi równości. Jej uczestnicy modlili się, nikogo nie atakowali, nie byli agresywni. Odmówili dwie części Różańca świętego, potem Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Sam Kubala trzymał transparent sprzeciwiający się deprawacji dzieci w szkołach. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych dostrzegł w tym element znieważający środowiska LGBT. – Nikogo nie znieważyłem. Chciałem zaznaczyć, że jestem przeciwny demoralizacji dzieci w szkołach. To temat jak najbardziej aktualny. Przeciwko temu, co dzieje się obecnie w polskich szkołach, protestuje wielu. Nie tylko ja – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Paweł Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Demokraci w USA chcą przywrócić w dorocznych raportach Kongresu o prawach człowieka na świecie termin „prawa reprodukcyjne”. Tak eufemistycznie określana jest zgoda na aborcję.(…) Z kolei w ocenie Pawła Kubali, politologa i działacza Prawicy Rzeczypospolitej, informacja o respektowaniu prawa do zabicia dziecka nie powinna być włączona do corocznego raportu o przestrzeganiu praw człowieka. – Nikt nie ma moralnego prawa zabić innej osoby, nawet jeśli jest jej rodzicem – mówi ,,Naszemu Dziennikowi’” Kubala. – Natomiast byłbym zwolennikiem uwzględniania w corocznym raporcie informacji o przestrzeganiu prawnej ochrony życia. To fundamentalne prawo warunkujące możliwość skorzystania z wszystkich pozostałych – dodaje.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Prawica Rzeczypospolitej apeluje więc o zastąpienie genderowej konwencji stambulskiej dokumentem, który rzeczywiście chroniłby europejskie rodziny. Paweł Kubala z Rady Naczelnej tego ugrupowania, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że w ich ocenie, takim dokumentem może być Międzynarodowa Konwencja Praw Rodziny. – Jest propozycją dla rządów, które nie chcą podporządkować się polityce genderowej oraz dla ugrupowań prorodzinnych we wszystkich krajach. Może stać się skutecznym narzędziem wzmacniającym kulturową tożsamość naszego regionu – stwierdza Paweł Kubala.”