Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„– Na pewno nie mamy do czynienia ze zmianą polityki partii. Zmiany matematycznie wyglądają na szerokie, mamy bowiem 25 nowych osób na „jedynkach”, ale to są raczej przesunięcia wynikające z tego, że pewna grupa posłów dostała się do Parlamentu Europejskiego. Poza tym odnoszę wrażenie, że jest to próba dokonania zmiany pokoleniowej, np. w Lublinie listę otworzy młody poseł Tułajew – mówi „Naszemu Dziennikowi” politolog Paweł Kubala. Czy start szefa rządu z Katowic to duże zaskoczenie? – Szukano miejsca dla premiera Mateusza Morawieckiego, był z tym duży problem, ponieważ we Wrocławiu, skąd premier pochodzi, PiS obawiało się, że może być jakiś problem. Nie sądzę, że z wyborem, ale może z odpowiednim wynikiem wyborczym. Trudno powiedzieć, czy te Katowice są dobrym pomysłem – ocenia Kubala. W jego opinii, być może PiS planuje mocniej zaatakować Platformę w temacie wykorzystania węgla jako surowca energetycznego. – PO na swojej konwencji ogłosiła plany wycofania się z używania węgla – wskazuje politolog.

Część „jedynek” z Warszawy trafiła na prowincję, np. wicepremier Jacek Sasin wystartuje w Chełmie. – Nie najlepiej to świadczy o zaufaniu PiS do struktur ze wschodniej Lubelszczyzny, skoro nie znaleziono kogoś lokalnego – wskazuje Paweł Kubala”.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Chociaż konwencja Zjednoczonej Prawicy była wielkim przedsięwzięciem, pełnym wielkich haseł, to w ocenie Pawła Kubali trudno nie zwrócić uwagi na „wielkiego nieobecnego”. – To dzieci poczęte. Nie było podczas konwencji PiS dyskusji nad strategią rozszerzenia prawnej ochrony życia od poczęcia – akcentuje politolog. – Jarosław Kaczyński podczas swojego wystąpienia podkreślał, że katowicka konwencja ma za zadanie wyznaczyć kierunki pracy na kolejną kadencję. Czy mamy przez to rozumieć, że nawet jeśli PiS wygra kolejne wybory, nie będzie walczyć o skuteczniejszą ochronę życia dzieci poczętych na gruncie obecnego prawa, ani o ulepszenie tego prawa, choćby poprzez tzw. zakaz aborcji eugenicznej? – pyta Kubala.

W ocenie eksperta – z punktu widzenia marketingu politycznego – zorganizowanie konwencji było bardzo dobrym posunięciem Zjednoczonej Prawicy. – Trzeba przyznać, że – pomijając merytoryczne szczegóły wystąpień – takie efektowne konwencje, pokazujące większość rządową jako merytoryczną i chętną do pracy, dobrze wyglądają w oczach wyborców – mówi nasz rozmówca”.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„– Warto zwrócić uwagę, że pani Leyen jest zwolenniczką ideologii LGBT i popiera postulat adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Czy będzie wykorzystywać swoje stanowisko do nacisków na Polskę w tej sprawie? – pyta w rozmowie z nami Paweł Kubala, politolog.(…)

– Warto zwrócić uwagę, że spośród wybranych na szczycie kandydatur na najważniejsze unijne stanowiska wszyscy są z Europy Zachodniej. Można to postrzegać jako przesłankę kontynuacji wykluczania Europy Środkowej, traktowania naszych krajów jako państw drugiej kategorii – podkreśla Paweł Kubala”.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„– Przede wszystkim powinniśmy wzmacniać siłę polskiej armii, bo jak pokazuje historia, nie można liczyć tylko na wsparcie ze strony sojuszników. Natomiast szersza obecność armii amerykańskiej w Polsce sama w sobie jest pozytywem. Mam tylko pewne obawy, czy jeśli za ileś lat dojdzie do zmiany władz w USA na lewicowe, to nie wykorzystają one naszej zależności od sił obronnych USA do forsowania lewicowych ideologii – mówi Kubala.(…)

– Pan Schnepf w swoich twierdzeniach o wyższości rosyjskich Su nad maszynami amerykańskimi powoływał się na tubę propagandową Kremla, jaką jest Sputnik. Nie dziwi mnie, że w takich mediach rosyjskie samoloty są lepsze od amerykańskich, a zapewne Związek Sowiecki niedoścignionym wzorem. Nie są to jednak źródła, z których powinni korzystać polscy dyplomaci – uważa Paweł Kubala”.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„– Dla partii, która odwołuje się do tradycji ludowej, chadeckiej, trwanie w takiej lewicowo-liberalnej koalicji było elementem niespójności działania. PSL musiało wybrać, czy chce odwoływać się do Witosa czy jednak do ZSL. Teraz PSL chce budować centrową, chadecką koalicję. Pytanie – z kim? Dla potencjalnych koalicjantów poważnym problemem może być to, że ludzie współcześnie kojarzą PSL przede wszystkim z koalicji z PO czy SLD, a odwoływanie się do ludowej, chadeckiej tradycji jest dla wielu niewiarygodne – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Paweł Kubala, politolog i członek Rady Naczelnej Prawicy Rzeczypospolitej.

(…)

W ocenie Pawła Kubali, ludowcom będzie niezwykle trudno odzyskać poparcie wsi. Rolnicy swoje sympatie skierowali w stronę PiS, udzielając mu rekordowego poparcia. – Wiele zależy od działań rządu. PSL może korzystać na jego potknięciach, w stylu informacji o wspieraniu przez polskie władze ukraińskich plantatorów malin, o czym było głośno jakiś czas temu – stwierdza Kubala.

– Jest też pytanie, czy nie pojawi się ktoś trzeci, bo na wsi powstają nowe ruchy. W przeciwieństwie do PiS i PSL ani nie rządzą, ani nie rządziły, więc wyborcy nie będą ich postrzegać przez pryzmat nieudolności dotychczasowych rządów – podkreśla nasz rozmówca.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„– Pamiętajmy, że polskie rolnictwo przez lata nie mogło się rozwijać tak jak to na zachodzie Europy, łagodnie ujmując, bo nasi niby-koalicjanci na konferencji jałtańskiej wepchnęli nas w ręce komunistów. Dopłaty dla rolników traktuję więc jako element dziejowej sprawiedliwości, choć powinny być przynajmniej równe, a najlepiej wyższe niż te dla rolników zachodnioeuropejskich – abyśmy mogli nadrobić zaległości powstałe w okresie PRL. Korzystajmy z nich, nam to się po prostu należy – zaznacza Paweł Kubala, członek Rady Naczelnej Prawicy Rzeczypospolitej.

(…)

– Wybory do Parlamentu Europejskiego nigdy nie cieszyły się wysoką frekwencją. A szkoda, bo w Brukseli i Strasburgu potrzebujemy osób, które będą lobbowały za polskim interesem. Polskim, a nie partykularnym interesem partyjnym. Warto choćby, żeby głośno powtarzać na forum Parlamentu Europejskiego, iż nakazem sprawiedliwości jest, aby polscy rolnicy otrzymywali co najmniej równe, a najlepiej wyższe dopłaty od rolników zachodnioeuropejskich – wyjaśnia Paweł Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Krytycznie do pomysłu prezydenta odniósł się politolog Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej. W jego ocenie, ten postulat nawiązuje do konstytucji PRL z 1976 r. i zapisanego w niej sojuszu ze Związkiem Sowieckim. – Członkostwo w organizacjach międzynarodowych jest przedmiotem polityki państwa, a nie zapisów konstytucyjnych. Ma prowadzić do wzmacniania suwerenności i poszerzania możliwości realizacji interesu narodowego, a nie stwarzać konstytucyjne ograniczenia w prowadzeniu polityki państwowej. Trudno znaleźć podobne zapisy w konstytucjach innych krajów. Był taki w konstytucji PRL. Kuriozalne byłoby odwoływać się do tych niechlubnych czasów – powiedział „Naszemu Dziennikowi” Paweł Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Paweł Kubala, członek Rady Naczelnej Prawicy Rzeczypospolitej, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że korzystanie z usługi Twój e-PIT jest bardzo wygodne. – Jestem bardzo zadowolony, bo w tym roku udało mi się wypełnić PIT za pomocą kilku kliknięć, nie tracąc na to zbyt wiele czasu – podkreśla Paweł Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Paweł Kubala, członek Rady Naczelnej Prawicy Rzeczypospolitej, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że dzięki organizacji i dużemu zapleczu sieci handlowe stoją na uprzywilejowanej pozycji względem naszych małych przedsiębiorców. Mogą kupować więcej towaru, a przez to negocjować maksymalne obniżenie cen. Przyjmują także strategie handlowe, które pozwalają im osiągać duże zyski. – Wielkim sieciom handlowym jest łatwiej walczyć o swoją pozycję na rynku, bo jak obniżą cenę w jednym dziale, to odrobią sobie gdzie indziej. Małe sklepiki nie mają takiego dużego pola manewru. Duże sieci m.in. posiadają własne sieci dystrybucji, w związku z tym mają niższe koszty zakupu produktów do swoich sklepów – podkreśla Kubala. W jego ocenie, instytucje państwowe powinny być szczególnie wyczulone na to, aby konkurencja w tak strategicznej dziedzinie gospodarki jak handel była uczciwa. – Jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i oczywiście powinien się tego typu sytuacjom przyglądać – podkreśla Kubala.”

– Przez lata w których był obchodzony Narodowy Dzień Życia, w których odbywały się lokalne Marsze dla Życia i Rodziny kiełkowała myśl, żeby pokazać ogólnopolsko, w skali narodowej nasze poparcie dla ochrony życia i praw rodziny – mówił w Polskim Radiu 24 Paweł Kubala (Prawica Rzeczypospolitej) – współorganizator wydarzenia.

Wysłuchaj audycji.