Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„Relacja telewizyjna nigdy nie zastąpi uczestnictwa. – Więzi narodowe umacniają się, gdy zdajemy sobie sprawę z tego, że naszą historię współtworzyli także ludzie z naszego sąsiedztwa, kiedy widzimy, że także w naszej okolicy patriotyczne rocznice obchodzi się z należytą czcią – mówi nam Paweł Kubala, krajowy asystent europosła Marka Jurka, który wydarzenie objął swoim patronatem.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„To właśnie polska wieś wywindowała polityczną pozycję Prawa i Sprawiedliwości podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zwraca uwagę, że jeżeli program ratowania rolnictwa Mateusza Morawieckiego zawiedzie, polityczna cena, jaką przyjdzie zapłacić za to Zjednoczonej Prawicy, będzie wielka. – Z punktu widzenia rządu przedłużające się problemy polskiego rolnictwa i protesty przyniosą mu więcej problemów niż pożytku. Warto przypomnieć, że mieszkańcy wsi dotychczas chętniej głosowali na PiS niż wyborcy z dużych miast. Niskie ceny owoców i warzyw nie są sprawą nową (utrzymują niski poziom lub spadają od kilku lat). Zarówno poprzedni, jak i obecny rząd to zaniedbał – uważa Kubala. – Jeżeli nie zostaną znalezione skuteczne pomysły na rozwiązanie tego problemu, to stracą na tym zarówno polscy rolnicy, jak i w konsekwencji rządzący, którzy odnotują spadek poparcia – przewiduje.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„– To wydarzenie może mieć fundamentalne znaczenie dla kwestii przestrzegania praw człowieka w USA. Dotychczasowa większość sędziów, która broniła ideologii wypaczającej prawa człowieka, sukcesywnie się kruszy. Możemy się spodziewać, że w ciągu kilku najbliższych lat w Stanach Zjednoczonych zostaną zakazane choćby dzieciobójstwa prenatalne. Taka tendencja już jest, ale dotychczas była ona efektem działań pojedynczych stanów, a teraz byłoby to działanie idące od góry, ze strony władz federalnych. Co najważniejsze, nie byłaby to tylko chwilowa i krucha zmiana, bo nie byłaby uzależniona od tego, kto w danej chwili rządzi, ale byłaby oparta na autorytecie Sądu Najwyższego – mówi „Naszemu Dziennikowi” Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej.

Aby kandydatura nowego sędziego została zaakceptowana, potrzebna jest zgoda Senatu zwykłą większością głosów. Republikanie, z których wywodzi się prezydent Trump, posiadają większość zaledwie dwóch głosów. Dlatego głosowanie nad kandydatem prezydenta ma się odbyć przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Inaczej istnieje ryzyko, że aprobaty wśród większości senatorów nie uda się znaleźć. – Niewątpliwie już od jakiegoś czasu polscy obrońcy praw człowieka odwołują się do dobrej zmiany w USA jako pozytywnego przykładu budowy cywilizacji życia i rodziny. Jednak polskie władze działają w całkowicie odmienny sposób niż te amerykańskie. Zamiast sukcesywnie budować trwałą dobrą zmianę, poprzez kolejne, rozłożone w czasie kroki dokonują pospiesznej rewolucji w TK, KRS czy SN. Rewolucji bardzo kruchej i nietrwałej, bo – w przeciwieństwie do amerykańskiej dobrej zmiany – uzależnionej od układu sił w Sejmie. To, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, powinno być obiektem naszej refleksji i analizy. Warto, abyśmy wzorowali się na tych pozytywnych działaniach, które są tam podejmowane – podkreśla Kubala. Prezydent Donald Trump od początku swojej prezydentury jest atakowany przez lewicowe środowiska. Wydaje się więc, że jeśli chodzi o obronę prawa do życia dzieci w łonach matek, w Stanach Zjednoczonych działaczy pro-life czeka wielka batalia. – Tak jak to się działo przed laty, kiedy w Stanach Zjednoczonych w wyniku prowokacji, manipulacji i kłamstw dopuszczono do barbarzyństwa poprzez zalegalizowanie dzieciobójstwa prenatalnego, takie same działania będą podejmowane zapewne i teraz. Istnieje jednak duża nadzieja, że nie odniosą one efektu – tak jak nie odniosły, kiedy w ostatnich latach poszczególne stany zmieniały swoje prawo w zakresie choćby ochrony życia czy kiedy Donald Trump odbierał fundusze aborterom. Pozytywna tendencja, którą od jakiegoś czasu w USA obserwujemy, ma silne fundamenty, o wiele trwalsze niż w Polsce – akcentuje Paweł Kubala.”