Wypowiedź dla „Naszego Dziennika”:

„To właśnie polska wieś wywindowała polityczną pozycję Prawa i Sprawiedliwości podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zwraca uwagę, że jeżeli program ratowania rolnictwa Mateusza Morawieckiego zawiedzie, polityczna cena, jaką przyjdzie zapłacić za to Zjednoczonej Prawicy, będzie wielka. – Z punktu widzenia rządu przedłużające się problemy polskiego rolnictwa i protesty przyniosą mu więcej problemów niż pożytku. Warto przypomnieć, że mieszkańcy wsi dotychczas chętniej głosowali na PiS niż wyborcy z dużych miast. Niskie ceny owoców i warzyw nie są sprawą nową (utrzymują niski poziom lub spadają od kilku lat). Zarówno poprzedni, jak i obecny rząd to zaniedbał – uważa Kubala. – Jeżeli nie zostaną znalezione skuteczne pomysły na rozwiązanie tego problemu, to stracą na tym zarówno polscy rolnicy, jak i w konsekwencji rządzący, którzy odnotują spadek poparcia – przewiduje.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„– To wydarzenie może mieć fundamentalne znaczenie dla kwestii przestrzegania praw człowieka w USA. Dotychczasowa większość sędziów, która broniła ideologii wypaczającej prawa człowieka, sukcesywnie się kruszy. Możemy się spodziewać, że w ciągu kilku najbliższych lat w Stanach Zjednoczonych zostaną zakazane choćby dzieciobójstwa prenatalne. Taka tendencja już jest, ale dotychczas była ona efektem działań pojedynczych stanów, a teraz byłoby to działanie idące od góry, ze strony władz federalnych. Co najważniejsze, nie byłaby to tylko chwilowa i krucha zmiana, bo nie byłaby uzależniona od tego, kto w danej chwili rządzi, ale byłaby oparta na autorytecie Sądu Najwyższego – mówi „Naszemu Dziennikowi” Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej.

Aby kandydatura nowego sędziego została zaakceptowana, potrzebna jest zgoda Senatu zwykłą większością głosów. Republikanie, z których wywodzi się prezydent Trump, posiadają większość zaledwie dwóch głosów. Dlatego głosowanie nad kandydatem prezydenta ma się odbyć przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Inaczej istnieje ryzyko, że aprobaty wśród większości senatorów nie uda się znaleźć. – Niewątpliwie już od jakiegoś czasu polscy obrońcy praw człowieka odwołują się do dobrej zmiany w USA jako pozytywnego przykładu budowy cywilizacji życia i rodziny. Jednak polskie władze działają w całkowicie odmienny sposób niż te amerykańskie. Zamiast sukcesywnie budować trwałą dobrą zmianę, poprzez kolejne, rozłożone w czasie kroki dokonują pospiesznej rewolucji w TK, KRS czy SN. Rewolucji bardzo kruchej i nietrwałej, bo – w przeciwieństwie do amerykańskiej dobrej zmiany – uzależnionej od układu sił w Sejmie. To, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, powinno być obiektem naszej refleksji i analizy. Warto, abyśmy wzorowali się na tych pozytywnych działaniach, które są tam podejmowane – podkreśla Kubala. Prezydent Donald Trump od początku swojej prezydentury jest atakowany przez lewicowe środowiska. Wydaje się więc, że jeśli chodzi o obronę prawa do życia dzieci w łonach matek, w Stanach Zjednoczonych działaczy pro-life czeka wielka batalia. – Tak jak to się działo przed laty, kiedy w Stanach Zjednoczonych w wyniku prowokacji, manipulacji i kłamstw dopuszczono do barbarzyństwa poprzez zalegalizowanie dzieciobójstwa prenatalnego, takie same działania będą podejmowane zapewne i teraz. Istnieje jednak duża nadzieja, że nie odniosą one efektu – tak jak nie odniosły, kiedy w ostatnich latach poszczególne stany zmieniały swoje prawo w zakresie choćby ochrony życia czy kiedy Donald Trump odbierał fundusze aborterom. Pozytywna tendencja, którą od jakiegoś czasu w USA obserwujemy, ma silne fundamenty, o wiele trwalsze niż w Polsce – akcentuje Paweł Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej obawia się, że opuszczenie Rady przez Stany Zjednoczone może odbić się na sytuacji obrońców życia i znacznie wyciszyć ich głos na jej forum. – Nie jest czymś odkrywczym stwierdzenie, że rozmaite organy ONZ coraz więcej czasu poświęcają walce z prawami człowieka (na czele z prawem do życia) niż walce o nie. Można tutaj przytoczyć przykłady „okien życia” czy obywatelskiego projektu zapewniającego pełną prawną ochronę życia ludzkiego – zaznacza.

Zdaniem naszego rozmówcy, taka decyzja USA może mieć jednak różnoraki efekt. – Z jednej strony, pogorszy to sytuację obrońców praw człowieka na forum tej organizacji. Obecne władze USA przecież stawały w obronie choćby prawa do życia. Z drugiej strony, należy się zastanowić, czy taka kadłubowa organizacja, którą opuszcza tak ważny kraj jak Stany Zjednoczone, będzie w stanie zachować swój autorytet. Jest to pytanie otwarte, na które odpowiedź da przyszłość – dodaje Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„W ocenie Pawła Kubali z Prawicy Rzeczypospolitej, sam fakt poddania pod referendum kwestii odebrania ludziom naturalnego prawa do życia jest niedopuszczalny. – Prawa człowieka, a takim prawem jest ochrona życia od poczęcia, nie są czymś, co powinno w ogóle podlegać czy to demokratycznemu, czy to jednostkowemu, czy jakiemukolwiek innemu wyborowi. Sam fakt rozpisania referendum był czymś żenującym. Demokratycznie zniesiono prawa człowieka, tak jak przed laty Niemcy demokratycznie wynieśli Hitlera do władzy. Sam fakt, że coś jest demokratyczne, nie gwarantuje tego, że jest dobre – podkreśla Kubala.

(…)

Już od dłuższego czasu obrońcy życia alarmują, że ich kraj znalazł się w kręgu zainteresowań międzynarodowego spekulanta George’a Sorosa. Irlandczycy oskarżali także Facebooka i Google’a o blokowanie tych stron, które szerzą idee pro-life. – W 2016 roku hakerzy z serwisu DC Leaks ujawnili, że strategia organizacji Women’s Rights Program – części Open Society Foundations, fundacji założonej przez George’a Sorosa, na lata 2016-2019, zakłada wsparcie walki o legalizację zabijania dzieci w prenatalnej fazie ich życia w Irlandii, a potem w Polsce. Natomiast w ubiegłym roku Komisja ds. Publicznych Irlandii nakazała Amnesty International zwrot ok. 160 tys. dolarów, które organizacja ta otrzymała od fundacji George’a Sorosa – przypomina Paweł Kubala. – Nie łudzę się, że te dwa drobne przykłady to jakaś istotna część zaangażowania takich ludzi jak Soros w kampanię na rzecz łamania praw człowieka. Jednak nawet tylko to, co wiemy, już pokazuje, z jak silnym przeciwnikiem, jako obrońcy praw człowieka na całym świecie, mamy do czynienia. Musimy sobie zdać sprawę, że skoro Irlandia upadła, to teraz czas na Polskę, to nie są żarty – ostrzega polityk Prawicy Rzeczypospolitej.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej wskazuje, że sam program socjalny dla rodzin to za mało. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że zwiększenie efektywności programów wsparcia osób niepełnosprawnych będzie możliwe tylko przy zwiększonej świadomości społecznej, jak ważna jest rodzina i jaką wartość ma ludzkie życie. – Mamy do czynienia z pewną sprzecznością. Z jednej strony państwo zachęca do ochrony życia niepełnosprawnych poprzez program „Za życiem”, a z drugiej strony prawo, które ma przecież także funkcję wychowawczą, ich z tej ochrony wyłącza – akcentuje Kubala.

Nasz rozmówca zauważa także, że poważną przeszkodą w zmianie świadomości Polaków w kwestii życia jest to, że ta sprawa jest traktowana jako element walki o elektorat. – Taka sytuacja nie da dobrych owoców w zakresie kształtowania świadomości społecznej, a to będzie skutkowało mniejszą skutecznością takich programów jak „Za życiem”. W sytuacji rosnącego zaangażowania tzw. totalnej opozycji na rzecz cywilizacji śmierci jest potrzeba jasnego zaangażowania państwa na rzecz cywilizacji życia – podkreśla Paweł Kubala.