Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej obawia się, że opuszczenie Rady przez Stany Zjednoczone może odbić się na sytuacji obrońców życia i znacznie wyciszyć ich głos na jej forum. – Nie jest czymś odkrywczym stwierdzenie, że rozmaite organy ONZ coraz więcej czasu poświęcają walce z prawami człowieka (na czele z prawem do życia) niż walce o nie. Można tutaj przytoczyć przykłady „okien życia” czy obywatelskiego projektu zapewniającego pełną prawną ochronę życia ludzkiego – zaznacza.

Zdaniem naszego rozmówcy, taka decyzja USA może mieć jednak różnoraki efekt. – Z jednej strony, pogorszy to sytuację obrońców praw człowieka na forum tej organizacji. Obecne władze USA przecież stawały w obronie choćby prawa do życia. Z drugiej strony, należy się zastanowić, czy taka kadłubowa organizacja, którą opuszcza tak ważny kraj jak Stany Zjednoczone, będzie w stanie zachować swój autorytet. Jest to pytanie otwarte, na które odpowiedź da przyszłość – dodaje Kubala.”

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„W ocenie Pawła Kubali z Prawicy Rzeczypospolitej, sam fakt poddania pod referendum kwestii odebrania ludziom naturalnego prawa do życia jest niedopuszczalny. – Prawa człowieka, a takim prawem jest ochrona życia od poczęcia, nie są czymś, co powinno w ogóle podlegać czy to demokratycznemu, czy to jednostkowemu, czy jakiemukolwiek innemu wyborowi. Sam fakt rozpisania referendum był czymś żenującym. Demokratycznie zniesiono prawa człowieka, tak jak przed laty Niemcy demokratycznie wynieśli Hitlera do władzy. Sam fakt, że coś jest demokratyczne, nie gwarantuje tego, że jest dobre – podkreśla Kubala.

(…)

Już od dłuższego czasu obrońcy życia alarmują, że ich kraj znalazł się w kręgu zainteresowań międzynarodowego spekulanta George’a Sorosa. Irlandczycy oskarżali także Facebooka i Google’a o blokowanie tych stron, które szerzą idee pro-life. – W 2016 roku hakerzy z serwisu DC Leaks ujawnili, że strategia organizacji Women’s Rights Program – części Open Society Foundations, fundacji założonej przez George’a Sorosa, na lata 2016-2019, zakłada wsparcie walki o legalizację zabijania dzieci w prenatalnej fazie ich życia w Irlandii, a potem w Polsce. Natomiast w ubiegłym roku Komisja ds. Publicznych Irlandii nakazała Amnesty International zwrot ok. 160 tys. dolarów, które organizacja ta otrzymała od fundacji George’a Sorosa – przypomina Paweł Kubala. – Nie łudzę się, że te dwa drobne przykłady to jakaś istotna część zaangażowania takich ludzi jak Soros w kampanię na rzecz łamania praw człowieka. Jednak nawet tylko to, co wiemy, już pokazuje, z jak silnym przeciwnikiem, jako obrońcy praw człowieka na całym świecie, mamy do czynienia. Musimy sobie zdać sprawę, że skoro Irlandia upadła, to teraz czas na Polskę, to nie są żarty – ostrzega polityk Prawicy Rzeczypospolitej.

Skoro nie dzień, nie dwa dni, nie miesiąc, ale 3 lata zwłoki w pełnej prawnej ochronie życia, jest do zaakceptowania, choć codziennie przez to ginie średnio troje niewinnych osób, to dlaczego pewne przesunięcie degradacji w większości już gnijących w grobach zbrodniarzy, jest zbrodnią? – piszę na Parezja.pl, wytykając skrajną hipokryzję politykom PiS, na czele z Antonim Macierewiczem.

Przeczytaj tekst!

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej wskazuje, że sam program socjalny dla rodzin to za mało. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że zwiększenie efektywności programów wsparcia osób niepełnosprawnych będzie możliwe tylko przy zwiększonej świadomości społecznej, jak ważna jest rodzina i jaką wartość ma ludzkie życie. – Mamy do czynienia z pewną sprzecznością. Z jednej strony państwo zachęca do ochrony życia niepełnosprawnych poprzez program „Za życiem”, a z drugiej strony prawo, które ma przecież także funkcję wychowawczą, ich z tej ochrony wyłącza – akcentuje Kubala.

Nasz rozmówca zauważa także, że poważną przeszkodą w zmianie świadomości Polaków w kwestii życia jest to, że ta sprawa jest traktowana jako element walki o elektorat. – Taka sytuacja nie da dobrych owoców w zakresie kształtowania świadomości społecznej, a to będzie skutkowało mniejszą skutecznością takich programów jak „Za życiem”. W sytuacji rosnącego zaangażowania tzw. totalnej opozycji na rzecz cywilizacji śmierci jest potrzeba jasnego zaangażowania państwa na rzecz cywilizacji życia – podkreśla Paweł Kubala.

Wypowiedź dla „Naszego Dziennika„:

„Podczas gdy posłowie obradowali, obrońcy życia pikietowali przed Sejmem. – Nie można być zaskoczonym, że Sejm robi z projektem chroniącym życie dokładnie to samo, co zawsze z takimi projektami robił – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Paweł Kubala z Prawicy Rzeczypospolitej. – Władza konsekwentnie zdaje się traktować ochronę życia jako gorący kartofel, który trzeba jak najszybciej od siebie odrzucić i przysypać popiołem – dodaje.(…)

Kubala przypomina, że bierność prawicy i wyborcze kalkulacje w Europie Zachodniej doprowadziły do tego, że aborcja zdewastowała ich ład prawny i społeczny. Dlatego ważne jest, aby Polacy postawili opór złu. – Tylko nasza aktywność może coś zmienić. Jeżeli będziemy bierni, to powtórzy się scenariusz z zachodniej Europy, gdzie tzw. prawica stała się wobec cywilizacji życia bierna w imię walki wyborczej z tzw. lewicą. Dzięki tej bierności po dojściu do władzy nie napotkała już wystarczającego oporu przed wprowadzeniem m.in. dzieciobójstwa prenatalnego na życzenie (w Belgii również postnatalnego). Musimy pikietować częściej i musi nas być jeszcze więcej – tłumaczy Kubala.”